ktosgdzies at ownlog '06


Link 03.03.2004 :: 22:50 Komentuj (5)
codziennie wchodze na ownloga i chce cos napisac ...ale nie wiem co... nie moge zebrac mysli... ostatnio zabralem sie za ratowanie zwiazku, zobaczymy co z tego wyjdzie... siedze przed komputerem i nie wiem co mam napisac... mam ochote przeczytac jakas ksiazke, co polecacie, tylko blagam nic z marketingu lub zarzadzania... strasznie jestem zmeczony, ale staram sie myslec pozytywnie i jakos isc do przodu... niewazne...


Link 04.03.2004 :: 21:19 Komentuj (3)
aaa chce krzyczec, gryz, tupac, plakac... wyc do ksiezyca... nie mam sily... nie chce jej zostawiac, chce zeby byla szczesliwa, chce z nia by... ale nie mam sily, ciagle zle, ciagle pretensje... chyba nigdy nie zrozumiem co zrobic zeby kobieta byla szczesliwa... chyba jestem beznadziejnm facetem... drugi zwiazek powoli idzie do piachu i nie mam pomyslu ani sily co zrobic...


Link 05.03.2004 :: 21:20 Komentuj (9)
Podobno na problemy zawsze pomaga rozmowa, szkoda, ze nie mam z kim pogadac twarza w twarz... dlatego musze sie wypisac... mam nadzieje ze pomoze...

Wiecie co to jest "brama zbawienia"? ja tez nie wiem, ale ostatnio czesto o tym mysle...

...nie potrafie zebrac mysli, nawet nie moge sie wypisac, mysli pojawiaja sie tak szybko, ze nie wiem co mam zapisac, a juz w nastepnej chwili pustka w glowie... i znowu pelno mysli...

...mam do Was pytanko: jakie wg. Was sa powody dla ktorych warto zyc?!


Link 08.03.2004 :: 21:27 Komentuj (13)
...dziwne jest to wszystko, chcialem pogadac, pogadac z kims kto jest dla mnie, a moze chcialbym zeby byl dla mnie przyjacielem... uslyszalem: "nie mam czasu" pieprzonych pieciu minut, nikt dla mnie nie ma czasu, ale ja musze miec dla wszystkich, bo potem sa zaraz pretensje... nie, nie ja nie mam pretensji, ja nigdy nie mam zalu... przyzwyczailem sie...

...w sobote strasznie sie upilem, nie wiem dlaczego... a moze jednak wiem, kiedys pilem bo lubilem ten smak, ta atmosfere... teraz pije zeby sie oderwac, na chwile przestac myslec, przestac slyszec ciagle pretensje i zal...

...gdy tego wszystkiego slucham, dochodze do wniosku, ze jestem strasznie zlym czlowiekiem, ograniczonym, niezdolnym do jakichkolwiek uczuc, pozbawionym mysli...

...piszecie o powodach, dla ktorych warto zyc, najczesciej wspominacie o milosci, a dla mnie jest to powod zeby nie zyc! przestaje juz wierzyc w szczesliwa milosc, milosc jest autodestruktywna, wypala sie i zamienia w koszmar... [nie, ja nie narzekam, przeciez nie jest tak zle, jestem calkiem szczesliwym facetem... i to nie byla ironia...]

...dla mnie jedynym powodem dla ktorego warto zyc jest strach, strach przed smiercia, a raczej przed tym co jest po smierci, boje sie, ze jest kolejne zycie, kolejne lata naiwnej walki o szczescie, boje sie, ze po smierci nie ma nic, i co wtedy?!?

...wypisalem sie... nareszcie udalo mi sie to wszystko zrzucic... ide dzisiaj wczesniej spac, a jutro obudze sie szczesliwy, pelny sil do dzialania, jeszcze raz postaram sie, moze... chcialbym potrafic... potrafic sprawic zeby ludzie byli szczesliwi, sprobuje, moze sprawie ze chociaz jedna osoba sie usmiechnie, wtedy odzyskam wiare w ludzi, w zycie... mam nadzieje...


Link 18.03.2004 :: 12:49 Komentuj (7)
dziendobry, dziendobry...:) juz wracam, dopadlo mnie przesilenie wiosenne i jakas grypa, czy cos takiego, ale juz jest ok... a tak w ogole to jest pieknie, jest wiosna, sloneczko mnie budzi i mam sto razy wiecej sil niz jeszcze kilka dni temu... nareszcie bedzie cieplo :)


Link 21.03.2004 :: 00:51 Komentuj (18)
pytanie do kobiet - czego pragna kobiety?!? ja naprawde staram sie byc dobrym facetem, staram sie spelniac zachcianki mojej kobiety, staram sie zeby byla szczesliwa, ale ciagle slysze pretensje... dlatego moje pytanie - czego pragna kobiety?!?


Link 28.03.2004 :: 23:09 Komentuj (11)
motywacji, motywacji, brakuje mi motywacji... i... i czegos jeszcze mi brakuje, tylko sam nie wiem czego... hmm juz wiem, to za Wami tak bardzo tesknilem, ostatnio nie mialem czasu nawet czytac Waszych blogow... stesknilem sie za Wami... juz mam motywacje, poczytam troche, potem chwila snu ...kto wymyslil zmiane czasu.... i znowu uczelnia, praca...:) biegne czytac...

Załóż bloga

Archiwum

2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

Kategorie

Linki

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl